wtorek, 8 lutego 2011

Pani Anna


Panią Annę z Polan zastałem podczas robienia pierogów. Mieszka w łemkowskiej drewnianej długiej chacie zwanej chyżą.Córka Pani Anny mieszka obok w murowanym domu mimo to staruszka woli drewniany domek.Tu spędziła większość życia. Aż trudno uwierzyć 89 lat i taka jasność umysłu i świetna kondycja fizyczna.Sąsiadki twierdzą,że Pani Anna ma najpiękniejszy głos w tej części gór "taki jakby operowy".Do dziś śpiewa w chórze kościelnym. Wspominała jak to kilkadziesiąt lat temu we wsi ludzie trwał konflikt religijny o przynależenie kościoła. Żyli wówczas przedstawiciele 3 wyznań i każdy rościł sobie prawo do budynku kościoła/cerkwi.A dziś nie ma wielu chętnych do chodzenia na jakąkolwiek mszę. Pani Anna to osoba o niespotykanej u ludzi w tym wieku pogodzie ducha.11o lat w zdrowiu jej życzę.

poniedziałek, 7 lutego 2011

Pani Kowal


Gdy odwiedziłem Panią Kowal w Teodorówce koło Dukli właśnie obchodziła 85 urodziny. Miło rozmawiało się przy herbacie o dawnych czasach, których ja nie mam prawa pamiętać.Pani Kowal wspominała jak front II wojny przetaczał się przez jej wioskę.Wraz z mieszkańcami ukryła się w pobliskim lesie.Niedaleko jej domu na drodze eksplodowała bomba.W Teodorówce mieszka od zawsze,męża już dawno pochowała. Mieszka z niepełnosprawnym synem i wiodą pełne spokoju życie choć ogląda wiadomości ze świata.Pierwsze jej pytanie gdy mnie zobaczyła ; "co tam w wielkim świecie słychać?", wiedziałem, że następnego dnia chcę ich bardzo odwiedzić.Dużego zdrowia jej życzę.

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Bez wyjścia?

Odbiór sztuki


Kiedyś tam i gdzieś tam zebrała się 3 ludzi by kontemplować sztukę nowoczesną.